Historia Tulec i parafii

W dekanacie Swarzędz, w odległości 12 km od Poznania, a 8 km od Swarzędza, pomiędzy trasą katowicką a warszawską, przy ujściu rzeczki Chrząśnicy do Moskawy, która wpada do Warty, na starym trakcie z Poznania do Środy, rozłożyła się wioska Tulce. Niewielka wioska Tulce należy do jednej z najstarszych parafii w Archidiecezji Poznańskiej. Dokument erekcyjny[1] przechowywano w archiwum katedry poznańskiej jeszcze w XVIII wieku, potem jednak zaginął  bezpowrotnie, można więc wyłącznie na podstawie pośrednich świadectw innych źródeł historycznych przyjąć, że parafia tulecka istniała już od XII wieku.

O starej tradycji Tulec, świadczy największy z dawnych polskich historyków Jan Długosz (1415-1480). Pierwszy w Tulcach kościół, drewniany, pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny miał założyć i wybudować, według Jana Długosza, Piotr Włast Dunin ze Skrzynna[2], choć nie ma na to ostatecznych dowodów, około 1140 r. Śmiało też możemy z tego wywnioskować, że były Tulce wówczas znacznie większą miejscowością niż dzisiaj. Wioska Tulce należała do znakomitego rodu wielkopolskiego Łodziów. Kościół murowany, późnoromański powstał w XIII w. i wtedy też parafia tulecka ostatecznie została zorganizowana. Długosz, opisując Tulce, powiada, że były w nich dwa kościoły parafialne. Do obsługi kościoła było dwóch plebanów miejscowych, być może dlatego, że w roku 1363 biskup poznański Jan V. Doliwa, w porozumieniu z plebanem Marcinem i Mikołajem[3], pierwszym wiadomym dziedzicem Tulec i zarazem patronem kościoła, zamienił swą dziesięcinę w Płowcach, na dziesięcinę, którą kościół Tulecki pobierał dotąd w Bożacinie[4]. Doszło więc do podziału majątku tuleckiego między rody Łodziów i Doliwów. Odtąd więc kmiecie w Płowcach składali plebanom Tuleckim po fetronie dziesięciny, jak wspomina o tym dokument z 1371 roku. Jedno probostwo uposażył ród Łodziów a drugie ród Doliwów. W 1393  roku występuje równocześnie pleban miejscowy i wikary, a w roku 1397 pleban i kapelan.

Między rokiem 1386 a 1398 dziedziczyli Tulce bracia Pasko i Mirosław. Po roku 1391 występowały: wdowa po Pasku Pani Świętosławska, siostra Świętopełka z Garb oraz wdowa po Mirosławie Bożysława jako dziedziczki Tulec. Bożysława pozwała w 1393 roku do sądu Wojciecha, podczaszego kaliskiego[5], który pisał się na przemian podczaszym z Tulec, podczaszym kaliskim lub Wojciechem z Kobylina. Z nim wiodła też długoletnie spory pani Paskowa-Tulecka. W tym czasie pojawiły się w Tulcach pierwsze karczmy, młyn i krawiec. Zakonnicy Jakub i Maciej z Tulec, wspominani w Księdze Zmarłych klasztoru lubińskiego, byli prawdopodobnie kmieciami. W 1412 roku stała obok kościoła tuleckiego kaplica. Jest rzeczą możliwą, że wtedy jeden proboszcz zarządzał kościołem a drugi ,kapelan, kaplicą.

W 1417 roku plebanami w Tulcach byli Mikołaj i Świętosław, a w roku 1426 Jakub i Jan. Ciekawy fakt zanotował Jan Długosz, który w swoich kronikach pisze, że w sierpniową sobotę 1419 roku, „o późnej już godzinie, w powozie urządzonym na kształt kolebki (...)wjeżdżał do lasu król Władysław Jagiełło otoczony orszakiem panów i szlachty, spiesząc z Poznania ku Środzie. Nagle przy jasnym i pogodnym niebie ściemniło się  i powstała gwałtowna burza z błyskawicami i piorunami. I trzeba nieszczęścia, że jeden z nich uderzył z wielkim hukiem w orszak królewski i cztery konie zaprzężone do kolebki królewskiej i dwóch z służby dworskiej idących pieszo przy wozie, aby się nie wywrócił, nazwiskiem Bachmat i Maciej Czarny, woźnicę tylko pominąwszy, zabił. Pozabijał też konie, na których jechali Mikołaj - sandomierski i Sędziwój – poznański wojewodowie, Henryk z Rogowa, Jan Mężyk i siedmiu innych rycerzy. Sami jeźdźcy nie doznali żadnej obrazy. Na koniec zabił wierzchowca królewskiego, na którym jechał za królem giermek Porsztek z Czczycy – z rohatyną w ręku; na tym suknię potargał, samego pachołka jednak nie nadwyrężył. Władysław król, straszliwym hukiem piorunu przerażony, długo leżał bez zmysłów i na pytania panów i szlachty nie odpowiadał ani słowem czy to od gwałtownego wstrząśnięcia czyli to z przerażenia – komentował to wydarzenie Długosz – tak że już niektórzy płakać nad nim poczęli. Przyszedłszy wreszcie do siebie i zebrawszy siły (...) przemówił przecież i wyznał, że ta straszliwa przygoda dotknęła go za jego grzechy. A doznał król Władysław od tego piorunu bólu w prawej ręce, który dopiero w kilka dni potem ustąpił, przy czym ogłuchł nieco, a odzież jego wszystka siarką cuchnęła. Ten wypadek ludzie pobożni i religijni uważali za wyraźny znak gniewu Bożego.(...) Surowo też upominał króla Zbigniew z Oleśnicy, sekretarz królewski tymi słowy: ”popełniłeś przestępstwo łącząc się z siostrą swoją chrzestną (Elżbietą Pilecką, trzecią żoną Władysława), jej bowiem matka trzymała cię do chrztu! ... jeśli zatem pokutować nie będziesz bacz, aby te przygody cię nie starły i ziemia nie pochłonęła”[6]. A wydarzenie to miało miejsce w lesie wychodzący klinem z Kobylego Pola w kierunku Tulec, niedaleko wsi Garby. W lutym 1471 roku biskup poznański Andrzej Bniński, z rodu Łodziów, na prośbę patrona Tulec, swego bratanka Mikołaja, złączył oba probostwa, pozostało jednak dwóch plebanów w jednym kościele.

W 1486 roku Uriel Górka[7] nabył Tulce na własność. Księga Beneficjorum z roku 1510 wspomina o Tuleckim kościele w początkach drewnianym, a w pierwszych  latach XVI wieku wzniesionym z cegły palonej. Przebudowy dokonał prawdopodobnie Łukasz GÓRKA, stryj wspomnianego Uriela, Kasztelan Poznański, Starosta  wielkopolski a w końcu Biskup Kujawski, który między 1513 a 1538 był właścicielem Tulec. Kościół ten  murowany w pięknym stylu ostrołukowym, w połowie XVII wieku składał się z niższego prezbiterium i wyższej nawy. Wspomniany Łuksz Górka jako biskup, właściciel Kórnika i Tulec, w 1529 roku, powiększył kolegiatę kórnicką ustanowieniem 6 mansjonarii, wcielając do niej kościół w Tulcach, zmieniając go na filialny. Przejście rodziny Górków na protestantyzm spowodowało wiele zmian. Wnukowie Łukasza Górki, który tyle dbał o Bożą Chwałę w kościele katolickim, Łukasz i Stanisław Górkowie przeszedłszy na protestantyzm, oddali kościół w Kórniku do użytku luteranom.

Parafia Tulce oderwana została od parafii kórnickiej i stanowiła znów odrębną parafię, co stało się prawdopodobnie już około 1580 roku za panowanie króla polskiego Zygmunta Augusta. Kościół w Tulcach został zamknięty. W 1580 roku odziedziczył Tulce Stanisław Górka, wojewoda poznański, a następnie po roku  rozgraniczono Tulce z Szewcami  i Synowicami. Po śmierci ostatniego z Górków, wspomnianego Stanisława w 1592 roku, dobra kórnickie i tuleckie , a z nimi prawo patronatu przeszły w ręce katolickiego rodu Czarnkowskich. Nowi patronowie postarali się o ustanowienie w 1593 roku plebana w Tulcach. Nie szybko jednak naprawiono duchowe i materialne szkody, spowodowane w parafii długim wakatem. Wizyty kanoniczne w 1629 i 1639 stwierdzają jeszcze zaniedbania w duszpasterstwie i zniszczenia budynków parafialnych. Dopiero w drugiej poł. XVII wieku dokonano renowacji wnętrza kościoła. W XVII  wieku jak w pismach swoich wspomina O. Jezuita Michał Krasucki, były Tulce w rękach rodziny Grudzieńskich. O tym, że kościół na początku XVII wieku znów był parafialnym, świadczy opis wizyty Strzałkowskiego w 1628, który między innymi pisze: kościół w Tulcach murowany, parafialny, pod tytułem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, kolacyi[8] dziedzica w Kórniku. W wizytacji swej Strzałkowski  wspomina dalej, że w Tulcach istniała szkoła: Pleban utrzymuje wikarego i rektora szkoły, którym pensje daje. Zapiski wizytacji Załaszowskiego w 1696  roku wspominają również  szkołę tulecką: Do domu zaś rektora szkoły, czyli organisty należy sad. W czasie wizytacji Rydzyńskiego w 1784 roku już szkoły w Tulcach nie było.  Wizytator Załaszowski pisze też o szpitalu: Jest w Tulcach także szpital ubogich o jednej wielkiej izbie ogrzewany i trzech komorach; stoi z drugiej strony drogi blisko góry. Mieszka w nim ośmiu ubogich nie mających innego funduszu oprócz ogrodu przyległego szpitalów. Utrzymują się z samej jałmużny. Po wizytacji Załaszowskiego musiał się szpital ten spalić ponieważ wizytator Libowicz w 1727 roku pisze: „Był niegdyś szpital w Tulcach, ale obecnie po przypadkowym ogniu, pozostał tylko pusty plac, na którym stał.” Rydzyński w 1784 roku pisze, że Tulce mają znów szpital. W roku 1733 ówcześni dziedzice Tulec, Władysław Wierusz Walknowski, kanonik poznański i Urszula z Mielżyńskich Walknowska założyli przy kościele Bractwo Pocieszenia Najświętszej Maryi Panny. Po Walknowskich dziedzicami Tulec byli Koźmińscy, z których Teodor, wojewoda kalicki wiódł spory graniczne w 1773-1775 z Lipską, kasztelanową łęczycką. Około 1840 dziedzicem Tulec, został Edward hrabia Poniński, następnie Bernard hrabia Potocki. W 1882 roku właścicielem Tulec był już Alfred hrabia Radolin, któremu cesarz niemiecki Fryderyk III, nadał tytuł dziedziczny księcia. Następnym właścicielem Tulec był Otton Sarrazin, Niemiec-katolik.

Do parafii tuleckiej oprócz Tulec wsi i dworu należały wioski: Bylin, Gądki, Gowarzewo, Komorniki, Krzyżowniki, Podanin, Robakowo, Śródka, Synowice, Szewce, Tanibórz, Zadęby i  Żerniki. Znikły bez śladu: Synowice i Podanin. W 1784 roku rozbudowano kościół, przedłużając nawę i dobudowując wieżę, ostateczny kształt nadając mu na początku XX wieku, dobudowując zakrystię i kruchtę. Kościół tulecki jest jednonawowy, z niższym i węższym prezbiterium na planie kwadratowym, określany obecnie jako późnoromański, orientowany, zbudowany z cegły w układzie wenejskim. Barokowa jest część nawy, podobnie jak hełm niewysokiej wieży na dachu nawy od zachodu. W 1912 roku została zbudowana kaplica cmentarna.
    
W 1926 roku proboszczem był Ks. Hipolit Gałdyński. W 1928 roku otoczył murem cmentarz kościelny i od strony zachodniej wzniósł schody. W tym czasie położył nową dachówkę na kościele. Przetrwał na miejscu w czasie II wojny światowej, jako jedyny kapłan w powiecie średzkim.

Następnym proboszczem w latach 1946-1949 był ks. Stanisław Kaczmarek. Powiększył on kosztem podwórza proboszczowskiego cmentarz kościelny. W 1948 roku odmalował kościół.

Od 1949 do 1961 proboszczem był Ks. Franciszek Wawrzyniak. W 1950 nastąpiło przejęcie przez Państwo ziemi kościelnej. Parafii pozostawiono ogród, 1 zabudowań gospodarczych (chlew, wozownię), 1/3 stodoły, organistówkę wraz z ogrodem, połowę budynku dawnego szpitala i dom gliniany pobudowany w czasie wojny przez Niemców za ziemi kościelnej. W 1953 roku został wmontowany w tabernakulum stalowy tresor, i zradiofonizowany kościół oraz założony piorunochron. W 1956 roku naprawiono wieżę kościelną, uzupełniono blachę oraz wzmocniono drewnianą konstrukcję wieży. Naprawiono też rynny na kościele. W 1958 roku powierzono p. Marianowi Poznańskiemu z Wilkowyi, malowanie całego kościoła. Północna ściana została osuszona przez odkopanie  fundamentów i zabezpieczenie ich przed wilgocią. Na organistówce wykopano studnię. W 1959 roku przełożono dach na kościele i plebani.

Z dniem  1.07.1961 roku objął parafię ks. Józef Woźniak. W 1962 roku ks. Infułat Józef Jany, który od kilku lat głosił kazania na głównym odpuście w Tulcach, ufundował obraz figury Matki Bożej Tuleckiej, namalowany przez artystę malarza p. Wrembla z Poznania, który odtąd umieszczany jest na ołtarzu polowym w czasie odpustu. W kaplicy w Gowarzewie założono prąd, a w 1963 została odmalowana.

W czasie II Wojny Światowej kościół w Tulcach nie został zamknięty, i jako jeden z nielicznych służył, lecz tylko Polakom-katolikom z powiatu średzkiego, choć z innych powiatów (Żerniki) przekradali się do kościoła.

Następni proboszczowie 1984 – 1997 ks. dr prał. Marian Piątkowski, 1997 -2003 ks. Kazimierz Małek, od 2003 – ks. Marek Matyba.

Z parafii pochodzą: ks. Alojzy Fludra SVD (1967), ks. Roman Gajewski (1985) O. Mirosław - Sławomir –Salamoński OC(1997).

--

[1] Dokument założenia, powstania parafii

[2] Waleczny rycerz  Piotr Włast Dunin przybył z Dani do Polski, za Bolesława Krzywoustego, był panem na Książu i Skrzynnie. Dunin wystawił w Polsce  własnym kosztem 77 kościołów

[3] Począwszy od Mikołaja, dziedzice Tulec  byli jednocześnie patronami kościoła

[4] miejscowość niedaleko Krotoszyna, należąca do rodziny Łodziów

[5] Akta Grodzkie Wielkopolski T. 1  1369,1399

[6] „Przewodnik Katolicki” nr 43, Poznań, 24 października 1971

[7] Adam Dubowski „A wszystkimi drogami walą ludziska...” Uriel  Górka herbu Łodzia (od 1497 biskup poznański)

[8] własność

- 2012 Parafia Narodzenia NMP w Tulcach - Polityka cookies -

Powered by Joomla 1.7 Templates